środa, 23 czerwca 2021
Polish (Poland)English (United Kingdom)
PDF Drukuj Email
środa, 04 lipca 2012 19:58

Symboliczny 2012 rok to dobry czas na dokonanie podsumowania polskich potyczek o lepsze ycie, lepszy kraj i szacunek u innych. Z pewnoci niewiele osb pamita, e Polska w 1989 roku bya jednym z najbiedniejszych pastw wczesnej Europy. Pastwo ? bankrut okresu transformacji ustrojowej mogo poszczyci si PKB per capita na poziomie ok. 6 tys. $. Jedynie Rumunia znajdowaa si w gorszej sytuacji. W wczesnej Bugarii odnotowywano PKB na gow mieszkaca na poziomie 7.330 $. Na Wgrzech, Sowacji, Litwie, otwie, Estonii grubo powyej 8 tys. $. Od Czechw, z ich PKB wynoszcym 11 tys. $ dzielia nas cywilizacyjna przepa. Nie trzeba dodawa, e PKB Polski na tle redniej Wsplnot Europejskich prezentowa si dramatycznie, stanowic zaledwie 38% redniego PKB wczesnej Unii. Upraszczajc, przecitny Polak y na poziomie niewiele przekraczajcym ? to, czym dysponowa przecitny Europejczyk na zachd od aby. W stosunku do Holendra, bd Szweda ta dysproporcja bya jeszcze wiksza.
Warto uzupeni, e rde fatalnej sytuacji ekonomicznej naley szuka nie tylko w architekturze systemu Polski ludowej ale przede wszystkim w kondycji pastwa jeszcze sprzed II wojny wiatowej. Znany amerykaski magazyn "Life" 29 sierpnia 1938 roku opublikowa do rzetelny fotoreporta z Polski, z ktrego wyania si nieco inny kraj, ni ten, ktry mitologizujemy i idealizujemy, jako II RP. Z dokumentu zatytuowanego Poland: Rich Men, Poor Men in the Land of Fields, to jest ?Bogaci i biedni w Krainie Pl?, mona si dowiedzie, e 40 % obywateli nie umiao czyta ani pisa. Gospodark Polski okrelano nomenklaturowo, jako ?tragedi?. 70% spoeczestwa stanowili maorolni mieszkacy wsi. Ndz polskiej wsi obrazuje si statystyk wskazujc, e przecitna polska rodzina musiaa przey za ok. 180 $ rocznie. To wszystko w kraju, w ktrym wielkie nazwiska szlacheckie wynotowane przez autora reportau, jak: Potoccy, Radziwiowie, Sapiehowie, Poniatowscy, Zamoyscy, Czartoryscy, Krasiscy, Sanguszkowie, Chodkiewiczowie ? "siedz w wyniosych awach w kocioach katolickich, wracaj do swoich wspaniaych domw eleganckimi samochodami, ktre do poowy k zanurzone s w bocie".
Wspczesny problem z infrastruktur w Polsce, nie jest adn nowoci. Pod koniec lat ?30 jedynie 7 % tzw. drg krajowych miao nawierzchni cakowicie przystosowan do ruchu samochodowego. WDanii wspczynnik ten siga 100%, we Francji 90 %, wNiemczech 70 %, a wwczesnej Czechosowacji 50%. Wpoowie lat ?30 zaledwie 58tys. km drg w Polsce posiadao status tzw. drogi bitej, awic utwardzonej wjakikolwiek sposb. W tym, tylko 2,5tys. km szos zasugiwao na swoj nazw, z racji tego, e byy pokryte kostk granitow, pytami betonowymi lub asfaltem. W1930r. ?Gazeta Polska" zwracaa uwag, e ?dzi nikt ludziom nie jest wstanie na Zachodzie wytumaczy, e moe istnie kraj, ktry nie ma drg, kraj reklamujcy sw przynaleno do grupy narodw cywilizowanych".

Tymczasem, wg danych Eurostatu, w 2011 roku PKB na gow mieszkaca w Polsce stanowi 65 % redniej unijnej. Biorc pod uwag aktualn konsumpcj indywidualn na gow mieszkaca, Polska uplasowaa si jeszcze wyej w hierarchii zamonoci w UE. Poziom konsumpcji indywidualnej na gow mieszkaca stanowi 70 % redniej unijnej, co lokuj nas wyej od takich pastw, jak: Bugaria, Rumunia, otwa, Litwa, Wgry, Estonia. Podobny wynik maj Czechy i Sowacja. Grecja jest ju na wycignicie rki. Kilka lat szybkiego wzrostu gospodarczego, w sytuacji kryzysu i stagnacji gospodarczej w innych pastwach powoduj, e gonimy redni europejsk szybciej, ni pierwotnie zakadano. Gwoli cisoci wypada uzupeni, e w 1995 roku PKB Polski na mieszkaca wynosi 43% redniej unijnej, w 2000 roku 48%, a w 2010 roku 62%. Od 1988 do 2008 roku PKB Polski uroso o ponad 70 %. W 2009 roku, uwzgldniajc wielkoci nominalne, Polska bya 6 gospodark UEi 21 gospodark wiata. Dwadziecia lat temu Polacy mieli jedynie niecae 3 miliony stacjonarnych linii telefonicznych (z czego prawie 2,2 mln naleao do osb prywatnych). W 2011 roku aktywnych telefonw komrkowych byo ponad 50 mln. O Internecie w 1989 roku nikomu si nie nio. W 2011 roku z elektronicznej sieci korzystao prawie 17 mln Polakw, a liczba kolejnych internautw szybko ronie.

W latach 2004-2009 bezporednie inwestycje w Polsce wyniosy ponad 94 mld $ (w analogicznym okresie: Litwa ok. 8 mld $, Sowacja ok.18 mld $, Czechy ok. 42 mld $, Rumunia ok. 53 mld $, Wgry ok. 32 mld $). W 2010 roku napyw bezporednich inwestycji zagranicznych wynis 9,7 mld $, co uplasowao Polsk na pierwszym miejscu w regionie. Popyt wewntrzny, konsumpcja jest najwikszych bodcem wzrostu ekonomicznego kraju. Polska jest najwikszym rynkiem Europy rodkowo-Wschodniej. Nie implikuje to, jednak negatywnego bilansu handlowego. W 2010 roku 78.8% polskiego eksportu trafiao na rynek unijny, podczas gdy import wynosi 59.1%. Polski rynek kapitaowy jest najprniej rozwijajcym si rynkiem tej czci wiata. Wedug danych wiatowej Federacji Gied, kapitalizacja spek notowanych na warszawskiej Giedzie Papierw Wartociowych wyniosa 194 mld. $ - co byo najlepszym wynikiem w regionie. Podobnie, pod wzgldem debiutw giedowych warszawski parkiet pozostaje liderem. Dla przykadu, w okresie od lipca do wrzenia 2011 roku zadebiutowao cznie 61 spek. Warszawa uchodzi na jedno z najszybciej rozwijajcych si miast Europy. W rankingu Global Financial Centres Index w marcu 2011 roku, w kategorii regionalnego centrum finansowego Warszawa pokonaa takie miasta, jak: Moskwa, Budapeszt i Ateny. Z kolei, w rankingu najpopularniejszych miast dla biznesu opublikowanym przez CB Richard Ellis Warszawa zaja pite miejsce w Europie i dwunaste na wiecie.

Goym okiem wida, e Polacy s przedsibiorczy i duo pracuj. Jak si okazuj, wicej ni Polacy pracuj tylko Koreaczycy - wynika z raportu Organizacji Wsppracy Gospodarczej i Rozwoju. Polacy pracuj rednio 40.7 godzin tygodniowo. Badaniami objto 34 najbardziej rozwinite pastwa wiata. Czas pracy, niestety nie przekada si na wysoki poziom jej jakoci i efektywnoci. Nasz kraj znalaz si na przedostatnim miejscu, z PKB dzielonym na dugo pracy wynoszcym zaledwie 8,78 $. Gorszy od nas jest tylko Meksyk. Nadto, jak podaje korporacja Extended DISC, narodowy wskanik stresu jest w Polsce bardzo wysoki. W 2009 r. osign poziom 2,22, podczas gdy w Wielkiej Brytanii 1,47, w Niemczech ? 1,53, a w USA ? 1,51.

Polska moe pochwali si nowym pokoleniem modziey ambitnej, zdolnej, znajcej jzyki i podrujcej po wiecie. Jest to waciwie pierwsze pokolenie Polakw od wielu lat, ktre jakociowo w niczym nie ustpuje swoim bogatszym rwienikom. Co wicej, s od nich bardziej konkurencyjni, z uwagi na to, e dorastali w kraju, w ktrym nadal panuj wiksza rywalizacja, z uwagi na mniejsze zasoby. W ostatnich dwch dziesicioleciach liczba studentw w Polsce wzrosa z 403 tys. w roku akademickim 1990/1991 do 1.930 tys. w roku akademickim 2007/2008. Jest to jeden z najwikszych sukcesw nowej Polski.

W 2009 roku, wedug raportu OECD, w Polsce procentowo najwicej osb na Ziemi uzyskao tytu magistra. czny odsetek osb z wyszym wyksztaceniem w Polsce wynosi 20 %. Ponad 63 % absolwentw uczelni wyszych moe pochwali si tytuem magistra i jest to najwyszy poziom na wiecie. To wielki sukces kraju, ktry zdoa w cigu dwudziestu lat nadrobi wielk rnice dzielc go od rozwinitych krajw. Co ciekawe, wbrew powszechnej opinii, tylko 25% absolwentw w Polsce to humanici (humanities and arts) czyli dokadnie tyle, ile wynosi rednia w 30 krajach OECD, a jest duo niszy ni np. w Niemczech i Irlandii, gdzie ok. 30 proc. absolwentw stanowi humanici. W 1992 roku, w Polsce byo 124 szk wyszych, z tego 18 niepublicznych. W 2011 roku te proporcje przedstawiay si odpowiednio: 470 do 338. Ilo nadal jednak nie przekada si na jako. Wnioski z raportuOECD s duym kontrastem w stosunku rankingu szanghajskiego, w ktrym najlepsze polskie uczelnie UW i UJ zostay sklasyfikowane w czwartej setce. W klasyfikacji Impact factor (IF), czyli ?miara oddziaywania?, prowadzonej przezInstytut Filadelfijski(Institute of Scientific Information), oddajcej presti i si oddziaywaniaczasopism naukowych (tzw. indeks cytowa), lista polskich tytuw zawieraa w 2005 roku 158 tytuw na prawie 14 tys. wszystkich ujtych w klasyfikacji.

Podsumowujc, jest nadal sporo do zrobienia ale z pewnoci sporo udao si ju osign. Po czci, nasz sukces moe by porwnywany do skoku cywilizacyjnego, jakiego dokonaa Hiszpania w drugiej poowie XX wieku. Warto przypomnie, e do lat ?50, mimo zupenie rnych modeli rozwoju gospodarczego, Polska i Hiszpania wci znajdoway si na porwnywalnym poziomie cywilizacyjnym. W 1989 r. Hiszpanie growali nad Polakami ju piciokrotnie. Aktualna tendencja odwraca si na nasz korzy. Euro 2012 naley uzna za symboliczne zamknicie okresu odchodzenia od modelu i opinii pastwa zacofanego, postkomunistycznego oraz wejcie w okres umacniania standardw i renomy pastwa nowoczesnego. yjemy w Polsce najzamoniejszej i najsilniejszej od XVII wieku. Wszyscy winnimy, cho przez chwil, by dumni.

 

Copyright © FSAP 2010